Thursday, February 07, 2008

Roztopy


Nad Bugiem kra. I żółta łąka. Kra co wygląda jak styropian. I łąka co wygląda jak późnym latem, tylko nic nie bzyczy. Cisza jak makiem zasiał na tej łące. I słońce, które wali prosto w twarz. Przegrałam konkurs w rzucie kamieniem po oblodzonym jeziorze. I spektalkularnie ubabrałam się błotem na rozpuszczającej się nadbużańskiej trasie. Ale coś mi na tej łące, w tym słońcu, w tym błocie powiedziało, że będzie dobrze. I będzie. Bug mi świadkiem.

0 Comments:

Post a Comment

<< Home