<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss'><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957</id><updated>2009-10-18T02:57:50.640+03:00</updated><title type='text'>enterBackspace</title><subtitle type='html'>pierwsza blogizacja Weronka i Frania so far</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>13</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-6228883173232200957</id><published>2008-02-07T16:19:00.001+02:00</published><updated>2008-02-07T16:25:54.517+02:00</updated><title type='text'>Roztopy</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R6sUogJR0HI/AAAAAAAAABY/vX4BLUTI1zw/s1600-h/Zdj_cie026.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R6sUogJR0HI/AAAAAAAAABY/vX4BLUTI1zw/s320/Zdj_cie026.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5164244083766579314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nad Bugiem kra. I żółta łąka. Kra co wygląda jak styropian. I łąka co wygląda jak późnym latem, tylko nic nie bzyczy. Cisza jak makiem zasiał na tej łące. I słońce, które wali prosto w twarz. Przegrałam konkurs w rzucie kamieniem po oblodzonym jeziorze. I spektalkularnie ubabrałam się błotem na rozpuszczającej się nadbużańskiej trasie. Ale coś mi na tej łące, w tym słońcu, w tym błocie powiedziało, że będzie dobrze. I będzie. Bug mi świadkiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-6228883173232200957?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/6228883173232200957/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=6228883173232200957' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/6228883173232200957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/6228883173232200957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2008/02/roztopy_6846.html' title='Roztopy'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R6sUogJR0HI/AAAAAAAAABY/vX4BLUTI1zw/s72-c/Zdj_cie026.bmp' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-4658657144057073680</id><published>2008-01-23T19:21:00.000+02:00</published><updated>2008-01-24T14:19:43.144+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Sens przeżuwania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba pełnia dziś. Taki księżyc. Ale ja tu nie o księżycu, bo się zaraz rozkleję, tylko o żołądku. Na ziemię trzeba wrócić. Żołądek to zadziwiająca rzecz. Jak jest dobrze, mieści się w nim wszystko. I mu nie jest wszystko jedno. Kanapeczka z łososiem, kawka z mlekiem, korpo-lancz w full opcji, a wieczorem ta przy świecach kolacja i morze wina. I jeszcze deser, koniecznie coś słodkiego, skrzętnie ukrytego na górnej półce. I dwa drinki, albo podwójny baileys‘ik. A jak źle, jak teraz, nie mieści się nic. W ogóle się żołądkowi w jego żołądkowym rozumowaniu nie mieści, że jedzenie czegokolwiek ma jakikolwiek sens. A już na pewno nie kanapeczek. Tym bardziej że bazarkowego łososia brak. Moja dieta ogranicza się do czekoladowego mleka. Prosto z pojemnika. Świetnie, i jak zdrowo! Nie będę pisać zbyt wiele o parówce na zimno, bo o tym to akurat wstyd. A więc czekoladowe mleko, kanapka obojętnie-z-czym od pana z kanapkami, i korpo-lancz. Bo, jak mówi Józek, niczego chyba w życiu oprócz korpo-lanczu nie można być pewnym. A na korpo-lancz właściwie tylko korpo-zupa „u pedałów“, bo żuć nie trzeba bezsensownie. No i na kolację dzoburowka z jabłkiem. Nie wzrusza mnie nic. Ani ciemne pieczywo z avocado, ani ukochane susi, ani nawet najulubieńsze morskie potwory typu krewetka. Jem żeby przeżyć i się nie potykać. I tu – ironia losu. Bo jak jest dobrze i się człowiek chce podobać, a być jednocześnie podniebiennie usatysfakcjonowany, a zarazem piękny i szczupły, to trudność. A jak jest źle i się człowiek nie musi podobać nikomu, to się robi szczupły czy chce czy nie chce. Tylko nikt już nie podziwia smukłej talii, a koleżanki pytają z wyrzutem: Zarębska! Czy ty w ogóle jesz???  Trzy kilo w trzy tygodnie, dieta cud. Nikomu nie polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-4658657144057073680?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/4658657144057073680/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=4658657144057073680' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/4658657144057073680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/4658657144057073680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2008/01/sens-przeuwania-chyba-penia-dzi.html' title=''/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-1969737229927098701</id><published>2008-01-21T14:29:00.000+02:00</published><updated>2008-01-21T18:35:57.000+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://bp2.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R5S2iW3X2mI/AAAAAAAAAA8/YMwmQO1Ib0s/s1600-h/finka%26ja.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R5S2iW3X2mI/AAAAAAAAAA8/YMwmQO1Ib0s/s400/finka%26ja.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5157948174615698018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz ja, sama. Ja sama tu piszę. Czas to ściera, napisano tu kiedyś. Taki czas jak ten, może człowieka zetrzeć w drobny mak. A może zetrzeć z człowieka to wszystko, co boli, co jest nie tak, co nie powinno siedzieć w nim. Zależy jak podejść do czasu takiego jak ten. Można go wykorzystać, albo wykorzystać przeciwko sobie. Ja postanowiłam się z tym czasem tymczasem dogadać. Choć to taki kurwa ciężki czas. Próbuje go okiełznać, a jednocześnie dać mu płynąć. Zorganizować, a z drugiej strony pozwolić działać, jak to tylko czas potrafi. Kusi mnie, żeby oszukać czas. Żeby z nim walczyć może. Bo tego czasu nie chce, nie lubię, bo mnie dobija ten czas. Ale walka z czasem, czy ma sens? Na wszystko przychodzi czas. I na wygraną też kiedyś przyjdzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie wypełniam czas jak mogę, Choć czasami nieubłagane minuty ciągną się w nieskończoność. Minuty tego cholernie ciężkiego czasu. Patrzę w lustro i szukam jego piętna. I przywołuję ten czas, kiedy było dobrze. Stare dobre czasy. A czas płynie. Do przodu, nie w tył, niestety, cofnąć się go nie da. Boże, ile ja mam teraz czasu. Niedziela zdecydowanie za długo trwa. Więc wypełniam czas planami, marzeniami, sobą, cokolwiek by się miało zdarzyć. Trzeba do przodu, nie wstecz. Nie tracę wiary. Ani, mam nadzieję, czasu. Teraz ja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-1969737229927098701?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/1969737229927098701/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=1969737229927098701' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/1969737229927098701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/1969737229927098701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2008/01/teraz-ja-sama.html' title=''/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/R5S2iW3X2mI/AAAAAAAAAA8/YMwmQO1Ib0s/s72-c/finka%26ja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-5657935794418286381</id><published>2007-10-11T00:35:00.000+03:00</published><updated>2007-10-11T00:44:01.259+03:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1G7RLB-RI/AAAAAAAADsU/NiVvRjVWEnA/s1600-h/WZ%C3%93R.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5119826335426017554" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1G7RLB-RI/AAAAAAAADsU/NiVvRjVWEnA/s320/WZ%C3%93R.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;Nasz ulubieniec był dla mnie inspiracją do zapełnienia bieli long sleeva. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;To teraz już nie jestem taki biały. ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-5657935794418286381?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/5657935794418286381/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=5657935794418286381' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/5657935794418286381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/5657935794418286381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/10/nasz-ulubieniec-by-dla-mnie-inspiracj.html' title=''/><author><name>Franio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02144075909983841706</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='03052004875484967616'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1G7RLB-RI/AAAAAAAADsU/NiVvRjVWEnA/s72-c/WZ%C3%93R.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-2271453816048349752</id><published>2007-10-05T21:25:00.002+03:00</published><updated>2007-10-11T00:34:05.255+03:00</updated><title type='text'>szaro-zielono mi</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1FDxLB-QI/AAAAAAAADsM/_TnERVh4O0M/s1600-h/DSC_0060.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5119824282431650050" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1FDxLB-QI/AAAAAAAADsM/_TnERVh4O0M/s320/DSC_0060.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;Jesteśmy cząstkami wszechświata.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;Zamknięci w betonowych blokach, przemieszczający się asfaltowymi drogami w metalowych pojazdach do innych betonowych budynków, które nazywamy biurami, ażeby tam usprawniać, ułatwiać i przyspieszać życie takich jak my. Wszystko w środowisku obcym naturze.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;Na świecie wszystko dzieje się coraz szybciej. Podobno ludzie 10 lat temu chodzili po ulicach kilkanaście procent wolniej. Mniej czasu mamy dla siebie, bo robimy więcej rzeczy, czasem więcej rzeczy naraz. Przypomina to drżenie cząsteczek w podgrzewanej materii. Mnie już jest gorąco.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;Słabe to.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;My tak nie chcemy, czasem brakuje nam tlenu, wody i energii wszechświata. Szukamy jej, a jak już znajdziemy, to jesteśmy szczęśliwi. Bardzo.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5117931421624826082" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RwaLgxLB-OI/AAAAAAAADrg/Hj4L8pPCONw/s320/DSC_0076.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5117932199013906674" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RwaMOBLB-PI/AAAAAAAADro/RrhSEb6NoFw/s320/DSC_0068.JPG" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-2271453816048349752?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/2271453816048349752/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=2271453816048349752' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/2271453816048349752'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/2271453816048349752'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/10/zielono-mi.html' title='szaro-zielono mi'/><author><name>Franio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02144075909983841706</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='03052004875484967616'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/Rw1FDxLB-QI/AAAAAAAADsM/_TnERVh4O0M/s72-c/DSC_0060.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-7038660805511587925</id><published>2007-09-27T01:31:00.000+03:00</published><updated>2007-09-27T11:20:25.857+03:00</updated><title type='text'>jesień nadchodzi</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RvriRBLB-JI/AAAAAAAADq8/sIkm4wCtwHw/s1600-h/DSC_0024.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114649108832974994" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RvriRBLB-JI/AAAAAAAADq8/sIkm4wCtwHw/s320/DSC_0024.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;To piękna pora roku, szczególnie dla oka przesłoniętego obiektywem. W wolnych chwilach i w czasie ładnych dni tropimy czerwienie, brązy, żółcie oraz resztki zieleni.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114648168235137154" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp2.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RvrhaRLB-II/AAAAAAAADq0/aURe-NkdxqM/s320/DSC_0021.JPG" border="0" /&gt;No dobra, nie są to jeszcze takie resztki, powiedziałbym nawet, że gdzieniegdzie dominuje letnia zieleń. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Dni&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; nie są jeszcze wcale takie zimne, zdarza się po 20-25 stopni. Szkoda tylko, że Weronek coraz częściej wieczorami zapada w zimowy sen. ;)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;To była jedna z weekendowych wycieczek. Arkadia leży niedaleko Łowicza, park założony przez Helenę &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Radziwiłową&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; ponad 200 lat temu. Taki kaprys bogatej szlachcianki. Bo inne koleżanki też miały, a Izabela Czartoryska nawet dwa.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114652493267204258" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RvrlWBLB-KI/AAAAAAAADrE/MOD3ZQP04fs/s320/DSC_0118.JPG" border="0" /&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Anyway&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, park romantyczny w stylu angielskim jest cool miejscem, każda pora roku jest tu ładna. Wczesną jesienią polecamy piknikowe kosze, kocyk i herbatkę w termosie. Można się miło zrelaksować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-7038660805511587925?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/7038660805511587925/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=7038660805511587925' title='2 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/7038660805511587925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/7038660805511587925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/09/jesie-nadchodzi.html' title='jesień nadchodzi'/><author><name>Franio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02144075909983841706</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='03052004875484967616'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RvriRBLB-JI/AAAAAAAADq8/sIkm4wCtwHw/s72-c/DSC_0024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-133209782694753351</id><published>2007-08-03T20:47:00.000+03:00</published><updated>2007-08-05T22:24:52.589+03:00</updated><title type='text'>weekend uratowany przez pasy</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYR3Wf6lAI/AAAAAAAADYo/Jm7jSaVWWsE/s1600-h/DSC_0218.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5095279671046214658" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYR3Wf6lAI/AAAAAAAADYo/Jm7jSaVWWsE/s320/DSC_0218.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYPqmf6k_I/AAAAAAAADYg/bjz4matm_p4/s1600-h/IMG_1989.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;miał to być uroczy weekend na mazurskiej działce z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. było fajnie. skończyło się na szczęście też dobrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;relaks po tygodniu zapieprzania w fabryce. wódka, grill, anegdoty z czasów liceum, opowieści kolegi przesiadującego w korei, jak to tam życie i stosunki międzyludzkie wyglądają. w miarę przesiadywania w letniej altance stopień abstrakcji tematów i sformułowań wzrastał. wzanadrzuiwtajemni itakietam. przyszedł też czas na muzykę. wspólne zawodzenie do dźwięków gitary w zielonym ogrodzie nad mazurskim jeziorem. miodzio.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;cały weekend nie zmącony wysiłkiem, okraszony śmiechem, relaksem i rozrywkami duchowo-działkowymi. w ramach pięknych miejsc wycieczka do malowniczych źródeł Łyny. miejsce magiczne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;niestety nasz niedzielny spokój skończył się, gdy pan w srebrnym audi wyjechał na drogę prosto pod koła skolimowego autka. ułamek sekundy i ta doskonała czasoprzestrzeń zmieniła się w kupę fruwającego żelaztwa, łzy i ból tkanek czterech podróżujących osób. na szczęście na bólu się skończyło. wszyscy wyszli cało, no może z wyjątkiem samochodu, który skończy zapewne dumnie na złomie. dumnie, bo wrakom obok będzie mógł powiedzieć, że uratował swoich pasażerów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYPqmf6k_I/AAAAAAAADYg/bjz4matm_p4/s1600-h/IMG_1989.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5095277252979626994" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYPqmf6k_I/AAAAAAAADYg/bjz4matm_p4/s320/IMG_1989.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYPqmf6k_I/AAAAAAAADYg/bjz4matm_p4/s1600-h/IMG_1989.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-133209782694753351?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/133209782694753351/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=133209782694753351' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/133209782694753351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/133209782694753351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/08/weekend-uratowany-przez-pasy.html' title='weekend uratowany przez pasy'/><author><name>Franio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02144075909983841706</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='03052004875484967616'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrYR3Wf6lAI/AAAAAAAADYo/Jm7jSaVWWsE/s72-c/DSC_0218.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-2165736822040789988</id><published>2007-08-03T18:21:00.000+03:00</published><updated>2007-08-03T20:43:13.370+03:00</updated><title type='text'>czas to ściera!</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrNocmf6k9I/AAAAAAAADYQ/4egLwTWMBRE/s1600-h/everydayreality.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5094530444066198482" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrNocmf6k9I/AAAAAAAADYQ/4egLwTWMBRE/s400/everydayreality.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;wszystko kurcze zapiernicza, chyba tunel czasoprzestrzenny zawęża się z wiekiem. poruszam się po coraz mniejszym skrawku mego miasta. w centrum nie byłem ze sto lat. praca, dom, dom, praca, sklep, dom, praca i tak bez końca te same trajektorie. wycieram te same bruki mojej dzielnicy, asfalt dolnej, puławskiej, posadzkę klatki schodowej, lastryko schodów. ścieram materię ziemii i przy okazji samego siebie. czas wszystko ściera. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;to ściera!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-2165736822040789988?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/2165736822040789988/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=2165736822040789988' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/2165736822040789988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/2165736822040789988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/08/czas-zapieprza.html' title='czas to ściera!'/><author><name>Franio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02144075909983841706</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='03052004875484967616'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_AC3QmIzYo3M/RrNocmf6k9I/AAAAAAAADYQ/4egLwTWMBRE/s72-c/everydayreality.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-3826525575994009107</id><published>2007-04-02T02:06:00.000+03:00</published><updated>2007-04-02T03:30:30.771+03:00</updated><title type='text'>Viva la France!</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RhBMHYKNV_I/AAAAAAAAAA0/1LO-VC3xEJ0/s1600-h/VLF05s.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5048618871910389746" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RhBMHYKNV_I/AAAAAAAAAA0/1LO-VC3xEJ0/s400/VLF05s.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RhBJVoKNV-I/AAAAAAAAAAs/TKeiTuMPPEI/s1600-h/VLF03.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RhA8PoKNV9I/AAAAAAAAAAk/USdgqpBMLug/s1600-h/VLF02.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;wróciliśmy, każde z nas w jednym kawałku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;bogatsi o...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;40 pln wygrane w pokera,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;cięte NWN albo WNW,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;36 z grabem i blunta na fun-boxsie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;złamaną deskę,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;nowe znajomości,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;stare odświeżone,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;kilka win made in france,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;...no i te wszystkie przeżycia, których nie przegramy, nie złamiemy i nie wypijemy! viva la france!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-3826525575994009107?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/3826525575994009107/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=3826525575994009107' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/3826525575994009107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/3826525575994009107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/04/viva-la-france.html' title='Viva la France!'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RhBMHYKNV_I/AAAAAAAAAA0/1LO-VC3xEJ0/s72-c/VLF05s.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-6974680039646802078</id><published>2007-03-15T15:12:00.000+02:00</published><updated>2007-03-15T15:18:05.541+02:00</updated><title type='text'>autokar klasy lux</title><content type='html'>jutro, punkt 9, zaczynamy wielką wyprawę. do francji. w dzisiejszych czasach wyprawa do francji to bułka z masłem, to spacer raczej, śródpowietrzna przejażdżka, podczas ktorej zdążysz przeczytać co najwyżej cztery artykuły z ostatniej polityki. no ale my nie lecimy. my jedziemy. autokarem klasy lux. jakieś 30 godzin. w 30 godzin to można ze cztery polityki łyknąć, od deski do deski, nawet z rubryką „pogwarka pana marka“. można obejrzeć piętnaście widzianych już i tak filmów na dvd, najprawdopodobniej z sandra bullock albo tomem cruisem. można zapaść w niezliczoną ilość nostalgicznych drzemek, z muzyką sączącą się w ucho i obudzić na wcale nie dobrym do drzemania kawałku. można z udręczonymi współpasażerami wymienić się wspomnieniami ze swoich wszystkich zimowych wyjazdów w alpy. wszyściutkich. i można się niezdrowo znieczulić piwem, którego nienajświeższa woń unosi się po czternastej godzinie w całym autokarze klasy lux. i trzeba wychodzić na sikanie. w środku nocy. wpadać na jasne świetliste stacje benzynowe i lać. i patrzeć na zegarek i myśleć sobie „jasny gwint, powystrzelam te jarzeniówki, jeszcze dwanaście godzin, chyba powinienem umyć zęby“.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak to właśnie będzie, a potem jeszcze raz to samo, w drodze powrotnej, tylko jakoś już obojętniej i szybciej. fenomen wracania. &lt;br /&gt;póki co jedziemy, start jutro, punkt 9, kanapki trzeba naszykować!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-6974680039646802078?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/6974680039646802078/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=6974680039646802078' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/6974680039646802078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/6974680039646802078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/03/autokar-klasy-lux.html' title='autokar klasy lux'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-4305325055712226443</id><published>2007-03-13T01:25:00.000+02:00</published><updated>2007-03-13T12:12:09.910+02:00</updated><title type='text'>nie ucha</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://bp3.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfXh0JaUfXI/AAAAAAAAAAU/3dtob7Ie73Y/s1600-h/DSCF8017.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_" style="CLEAR: both; FLOAT: right" alt="" src="http://bp3.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfXh0JaUfXI/AAAAAAAAAAU/3dtob7Ie73Y/s400/DSCF8017.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;więc mówi się...prosto do ucha, tyle razy, na tyle sposobów, z różnym tłem i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;zabarwieniem... piszemy... piszemy... nie tylko teksciki do telewizora, gazetki...dla pana w krawaciku i pani w kostiumiku, zgrzebnym.&lt;br /&gt;...bo od tego nos swędzi,&lt;br /&gt;nos swędzi, rączki świerzbią, kiszki wywracają się. uprasza się o literki na temat, na temat, na teMaT!...no to teraz jak już do ucha trafiło, to chyba słychać...nie słychać? co słychać? no co...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: right"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; moz-background-clip: initial; moz-background-origin: initial; moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-4305325055712226443?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/4305325055712226443/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=4305325055712226443' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/4305325055712226443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/4305325055712226443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/03/allo.html' title='nie ucha'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfXh0JaUfXI/AAAAAAAAAAU/3dtob7Ie73Y/s72-c/DSCF8017.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-7571506411292899942</id><published>2007-03-09T13:59:00.000+02:00</published><updated>2007-03-12T03:04:53.929+02:00</updated><title type='text'>dawno dawno temu...</title><content type='html'>&lt;div align="right"&gt;&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfSm4paUfWI/AAAAAAAAAAM/cOlZai62J3c/s1600-h/DSCF8125.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5040837375053561186" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; CURSOR: hand" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfSm4paUfWI/AAAAAAAAAAM/cOlZai62J3c/s200/DSCF8125.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; założyliśmy tego bloga dawno dawno temu. i od tamtego czasu żadnej wieści, żadnych znaków, sygnałów, nic.&lt;br /&gt;zapomnieliśmy nawet, jak się tu zalogować. lamy z nas nieprzeciętne!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-7571506411292899942?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/7571506411292899942/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=7571506411292899942' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/7571506411292899942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/7571506411292899942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2007/03/dawno-dawno-temu.html' title='dawno dawno temu...'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_dWB8Ni2rRng/RfSm4paUfWI/AAAAAAAAAAM/cOlZai62J3c/s72-c/DSCF8125.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37089957.post-116258666216582171</id><published>2006-11-03T22:43:00.000+02:00</published><updated>2007-03-12T02:15:53.961+02:00</updated><title type='text'>Pierwsza blogizacja Weronka i Frania so far</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3075/4159/1600/DSCF4901.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3075/4159/320/DSCF4901.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;strong&gt;K&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;liknąłm chyba nie w tą ikonkę i nagle mój PC-t zapytał się, czy chcę stworzyć bloga. Bloga? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Ola Boga, stwórzmy bloga!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stacjonujemy na poddaszu jednej z mokotowskich kamienic, dawno przestalismy nosić plecaczki a w nich kolorowe zeszyty i kanapki z żółtym serem pakowane w papier sniadaniowy. choć zastawianie krzesłek w sali od polskiego, kojarzy się dobrze (ufff...nareszcie do domu), to dawno już i tego nie robimy.&lt;br /&gt;Zamienilismy piórniki na myszki a książki i zeszyty na klawiatury i monitory. &lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie wiemy, jak tu dotarłes, pewnie tak samo jak i my, zrobiłes cos przez pomyłkę. Może żałujesz, a może jeszcze nie. My mamy to gdzies, stworzylismy ten blog przez pomyłkę i tego nie żałujemy, pojedziemy po wszystkim i wszystkich, łącznie z samymi sobą. Bon vojage!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37089957-116258666216582171?l=enterbackspace.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://enterbackspace.blogspot.com/feeds/116258666216582171/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37089957&amp;postID=116258666216582171' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/116258666216582171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37089957/posts/default/116258666216582171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://enterbackspace.blogspot.com/2006/11/pierwsza-blogizacja-weronka-i-frania.html' title='Pierwsza blogizacja Weronka i Frania so far'/><author><name>enterBackspace</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04243482464791442635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00005188311855914694'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry></feed>